Kilka słów o mnie

Moje zdjęcie
To właśnie ja.

Urodziłem się w Zduńskiej Woli w 1989 roku, lecz większość swojego życia spędziłem w nieco większym mieście - Kutnie. Tutaj dorastałem i chodziłem do szkoły poczynając od Szkoły Podstawowej nr 9 im. Władysława Jagiełły, poprzez Gimnazjum nr 1 im. dr Antoniego Troczewskiego i na III Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Staszica kończąc.

Dalszą naukę kontynuowałem jako student Politechniki Wrocławskiej na kierunku Informatyka. Chęć odkrywania nieznanego, innowacyjne myślene oraz ambicja, spowodowała że szczególnie zainteresowałem się szeroko rozumianym zastosowaniem informatyki w technice oraz medycynie. Jest to dziedzina informatyki wymagająca nie tylko wysokich umiejętności programistycznych i wiedzy informatycznej, ale również szerokiej wiedzy interdyscyplinarnej. W 2013 roku ukończyłem studia z wynikiem celującym, tym samym zdobywając tytuł magistra inżyniera.

Uważam się za osobę kreatywną. Lubię chodzić własnymi drogami. Choć przyznam szczerze, że czasami przesadzam i na przekór schematom - które wcale nie były złe - próbuję przeforsować własne rozwiązanie i jestem na tyle uparty, że często mi się to udaje. Takie nowatorskie działanie ma tę wadę, że wymaga czasu. Na szczęście mam w sobie wiele samozaparcia i tak łatwo się nie poddaję. Można powiedzieć, że działam wolno, ale dokładnie. To chyba taka pozostałość z zamiłowania do modelarstwa.

Moje zdjęcie
Z rowerem nad morzem.

We współczesnym świecie goniącym ciągle za czymś nowym stanowię pewną ostoję, ponieważ potrafię odłożyć nowoczesność na bok i na wzór św. Franciszka, fascynować się naturą. Obcowanie z nią jest niesamowicie przyjemne. Stąd w moich pracach tak częste nawiązania do kolorów, nieba, trawy, kwiatków, drzewek, zwierzątek... I chodź cenię sobie spokój oraz harmonię to swój czas spędzam raczej aktywnie. Uprawiam tenis, jeżdżę dużo i daleko rowerem, interesuję się muzyką (nie tylko biernie jako słuchacz, lecz także czynnie jako gitarzysta), fotografią i jak chyba jak każdy informatyk - elektroniką i komputerami.

Nie potrafię siedzieć bezczynnie. Ciągle muszę coś robić i nie ma dnia żebym nie realizował jakiegoś pomysłu - wymyślam, planuję, tworzę. Gdy tylko otworzę oczy - działam. Gdy kładę się spać, nie mogę doczekać się jutra by dalej działać. Z domu nie wychodzę bez notatnika w którym zapisuję swoje pomysły. Z tego miejsca chciałbym podziękować mojej dziewczynie, która cierpliwie to znosi :)